Budownictwo drewniane w Polsce narażone jest nie tylko na niszczące działanie grzybów domowych czy pleśni. Nawet, jeżeli nasze rodzime ksylofagiczne owady nie mają, aż tak złej sławy jak tropikalne termity, potrafią spowodować swoim żerowaniem poważne uszkodzenia w drewnie wbudowanym zarówno w budynkach mieszkalnych jak również w konstrukcjach inżynierskich typu mosty, zabudowa portowa lub ogrodowa. Owady, które drążąc korytarze naruszają strukturę drewna powodują obniżenie jego wytrzymałości i wartości technicznej. Tym samym przyczyniają się do dużych szkód zarówno w budownictwie nowoczesnym jak i zabytkowych obiektach. W prawdzie w Polsce tylko kilka gatunków owadów ma znaczenie, jako techniczne szkodniki drewna, ale powodowane przez nie szkody mają duże znaczenie.

Opadnięcie przez ksylofagi drewna budynków związane jest z wystąpieniem konkretnych warunków wilgotnościowych oraz często wcześniejszym pojawieniem się grzybów domowych, które sprzyjają niektórym gatunkom ksylofagów.

Do najgroźniejszych gatunków należą ksylofagiczne owady żerujące w drewnie powietrzno - suchym. Najbardziej znaczącym szkodnikiem drewna budowli jest w tej grupie spuszczel pospolity (Hylotrupes bajulus L.), brunatno - czarny chrząszcz z rodziny kózkowatych, wielkości do 2 cm, jego larwy żerują w drewnie iglastych gatunków drzew. Spuszczel atakuje z reguły drewno nie starsze niż 75 lat , zdarza się czasem znaleźć larwy tego owada w budowlach starszych nawet 200 letnich. Polskie badania z lat 50. i 60. również wykazały, że spuszczel pospolity opanował wówczas 100% budownictwa drewnianego na terenie Polski centralnej i wschodniej. Spuszczel preferuje wyższe temperatury i nasłonecznione stanowiska, dlatego jest częstym szkodnikiem znajdowanym w więźbach dachowych, chociaż atakuje również deski podłogowe lub ościeżnice okienne. Innym równie niebezpiecznym gatunkiem ksylofaga żerującym w powietrzno – suchym drewnie jest kołatek domowy (Anobium punctatum De Geer) kilkumilimetrowy chrząszcz z rodziny kołatkowatych w przeciwieństwie do spuszczela, kołatek może opadać drewno znacznie straszę niż 200 - letnie, poza tym, jako gatunek żerujący zarówno w drewnie iglastym i liściastym ma ogromne znaczenie w przypadku obiektów zabytkowych. Znajdowano jego stanowiska nawet na XV wiecznych zabytkowych obiektach. Dodatkowo optymalna temperatura dla niego wynosi 22-23°C, a wilgotność względna powietrza około 100%, stąd często spotyka się tego owada w piwnicach, jest utrapieniem muzeów typu skansenowskiego. Żerowanie kołatka nastręcza wiele problemów, ponieważ zabytkowe obiekty wymagają często bardzo przemyślanych i delikatnych zabiegów konserwatorskich, ze względu na swoją wartość historyczną bądź artystyczną.

W nowym budownictwie drewnianym oraz w parkietach i drewnianych podłogach szczególnie groźni są przedstawiciele trzech gatunków miazgowcowatych z rodzaju Lyctus: miazgowiec parkietowiec (Lyctus. linearis Goeze), miazgowiec omszony (Lyctus pubescens Panz.) i miazgowiec brunatny (Lyctus. brunneus Steph.). Są przystosowane do żerowania w bardzo suchym drewnie, wymagają również do rozwoju larw dużej ilości skrobi i protein, dlatego preferują drewno świeże. Żerują w bielastej części drewna liściastego, zwłaszcza dębu, jesionu, wiązu i orzecha włoskiego, najlepiej stosunkowo młodego i spełniającego ich wymagania pokarmowe.

Oprócz owadów atakujących drewno suche i niezagrzybione, mamy w kraju licznych reprezentantów ksylofagów wymagających dodatkowo do swojego rozwoju drewna zagrzybionego i silnie zawilgoconego. Do tej grupy zaliczamy innego przedstawiciela kołatkowatych: tykotka pstrego (Xestobium rufovillosum De Geer). Wprawdzie, obecnie wydaje się, że rzadziej można napotkać jego czynne żerowiska w obiektach zabytkowych, to wcześniej poczynione przezeń szkody porównywane były z opadnięciem przez spuszczela. W Wielkiej Brytanii gatunek ten był problemem w zabytkowych więźbach dachowych, tykotek miał między innymi całkowicie zniszczyć w Anglii konstrukcje dachowe w Westminster Hall. Wiąże się to zapewne z bardziej wilgotnym klimatem tego kraju. W Polsce znajdowano go głównie w województwach warmińsko – mazurskim, podlaskim, a także w na Podhalu, w Tatrach i na Orawie. Kościół w Dębnie z XV w. i zbór ewangelicki w Pasłęku z XVI były znanymi przypadkami uszkodzenia zabytków w Polsce przez żerowanie tykotka pstrego. Podobnie jak kołatek uparty (Anobium pertinax L.), owad ten żeruje w wilgotnym i zagrzybionym drewnie przyspiesza zniszczenia spowodowane przez grzyby rozkładu brunatnego. Opanowuje głównie dolne partie budynków, spotykany w podwalinach oraz legarach podłogowych.

Spora grupa owadów, choć zwykle nie rozwija się w drewnie konstrukcyjnym, może opadać materiał, a ich larwy kończą rozwój już w gotowych budowlach.

Do tej grupy zaliczamy trzpiennikowate (Siricidae), groźne szkodniki drzewostanów, mogą być zawlekane wraz z opadniętym surowcem do budynków. Oprócz drążenia korytarzy osłabiających wytrzymałość drewna, owad ten zawleka do drewna symbiotyczne grzyby rozkładające drewno.

Przedstawiciele tych różnych grup szkodników technicznych drewna pokazują jak bardzo wyspecjalizowana i niebezpieczna jest to grupa szkodników. Atakują zarówno surowiec na składach, drewno konstrukcji inżynierskich wystawione na działanie czynników atmosferycznych jak również w budynkach mieszkalnych. W wielu przypadkach walka z nimi jest utrudniona, ponieważ żerują w drewnie już osłabionym i porażonym dodatkowo przez grzyby domowe. Istnieją gatunki sprowadzające symbiotyczne grzyby do drewna, na składach i w konstrukcjach. Jeszcze większy problem sprawia zwalczanie ich i ochrona przed opadaniem przez ksylofagiczne owady budowli nie tylko nowych, ale również zabytkowych. Tym bardziej, że poczynione przez nie szkody są równie niebezpieczne pod względem technicznym, co szpecące i nie mniej groźne od korozji wywołanej przez grzyby domowe, a pod względem obniżenia wytrzymałości konstrukcji bardziej groźne od grzybów pleśniowych.

Literatura:

  1. Dominik J., Starzyk J.R. 2004: Owady uszkadzające drewno, PWRiL, Warszawa,
  2. Dominik J., Starzyk J.R. 2004: Owady uszkadzające drewno, PWRiL, Warszawa,
  3. Dominik J. 1966: Wyniki badań nad składem gatunkowym owadów niszczących drewno w budowlach różnego wieku, Folia Forestalia Polonica, Seria B – Drzewnictwo, nr 7, 121 – 128,
  4. Dominik J., Starzyk J.R. 2004: Owady uszkadzające drewno, PWRiL, Warszawa,
  5. Dominik J. 1987: Czynniki wpływające na zagrożenie w Polsce budowli zabytkowych przez owady, [w:] Zabytkowe drewno. Konserwacja i badania, Instytut Wydawniczy PAX, s. 79 – 84,
  6. Krajewski A., Witomski P. 2005: Ochrona drewna – surowiec i materiał, Wydawnictwo SGGW, Warszawa,
  7. Dominik J., Starzyk J.R. 2004: Owady uszkadzające drewno, PWRiL, Warszawa
  8. Fisher R.C.1958: Current problem in woodworm control. A survey recent developments, Annals of applied Biology, t.46, nr 1, s. 111-117,
  9. Dominik J., Starzyk J.R. 2004: Owady uszkadzające drewno, PWRiL, Warszawa,
  10. Dominik J. 1978: Badania trwałości owadobójczego działania niektórych olejowych środków impregnacyjnych do drewna po 10 latach po 15 latach ich zastosowania, Zeszyty problemowe Postępu Nauk Rolniczych, nr 209, s. 136-141,
  11. Dominik J., Starzyk J.R. 2004: Owady uszkadzające drewno, PWRiL, Warszawa.